poniedziałek, 15 sierpnia 2016

                      " TAJEMNICA"

         Trzydziestoletnia Monika Kownacka i dwudziestoszescioletni Krzysiek Zapała, pracują razem w policji. Monika ma stopień sierżanta sztabowego a Krzysiek na stopień sierżanta. Monika jest bardziej doświadczona od Krzyśka, pracuje w policji od 12 lat, a Krzysiek pracuje od 2 lat. Monika jest dowódcą w patrolu. Świetnie się razem dogadują.
Oczami Moniki:
Odkąd pracuje w policji miałam wiele partnerów w patrolu i muszę przyznać, że najbardziej zaprzyjaźniłam się  z Krzyśkiem. Można na nim zawsze polegać.
Oczami Krzyśka:
Z Moniką mi się jeździ w patrolu bardzo dobrze. Polubiłem ją, jest świetną kobietą i policjantką.

        Tydzień później. Policjanci przyszli do pracy, poszli na odprawę a po odprawie ruszyli na swój codzienny patrol. Monika była tego dnia jakaś nieobecna.
Oczami Krzyśka:
Monika tego dnia była jakaś dziwna, nieobecna. Była zamyślona, zapytałem co się dzieję...?
- Monika co się dzieję?
- Co? - doszła do siebie, gdy usłyszała głos Krzyśka
- Zapytałem co się dzieję?
- Nic się nie dzieję, co ma się dziać?
- Przecież widzę, Monika mnie nie oszukasz- rzekł nalegając
- Mam swoje problemy, nic takiego
- Napewno wszystko w porządku?- zapytał
- Tak, jak w najlepszym, nic mi nie jest po prostu mam problemy ale nie chce cię martwić sam masz swoje problemy - powiedziała Monika unikając tematu
- Jak nie chcesz to nie mów, ale pamiętaj, że możesz na mnie polegać, możesz walić do mnie jak w młot
- Wiem, dziękuję...  - uśmiechnęła się
Oczami Moniki:
Wtedy nie moglam powiedzieć Krzyśkowi prawdy, narazie wolałam nic nikomu nie mówić. Źle się z tym czułam, że okłamałam go.
Nagle odezwał się  dyżurny z wezwaniem...
- 06 dla 00 zgłoś się
- 06 zgłaszam - odezwała się Monika
- Kłótnia na ul. Wesołka 12, pojedziecie?
- Jasne, przyjęłam
Policjanci pojechali na dany adres. Spisali dane jak i zeznania stron. Pouczyli i wyruszyli na patrol. Funkcjonariusze dostali kolejne wezwanie na ul. Wyścigową 18. Chodziło o awanturującego się chłopaka. Policjantów wezwał sąsiad. Udali się na adres. Dojechali po 10 minutach. Krzysiek zapukał do drzwi. Otworzyła im przerażona kobieta.

1 komentarz: