sobota, 27 sierpnia 2016

                    " TAJEMNICA" CZ.III

Oczami Krzyśka:
To jak wtedy na drodze zobaczyłem Artura utwierdziło mnie w przekonaniu, że Monika kłamała czyli miała coś do ukrycia. Postanowiłem, że zapytam go o co chodzi...
- Cześć Artur
- Cześć - odpowiedział
- A ty co tu robisz już Cię wypuścili? - zapytał dążąc do celu
- Ale jak to? Nie rozumiem... za co? Wytłumaczysz mi o co chodzi?
Oczami Krzyśka:
Widziałem po Artura minie, że sam nie wie o co chodzi. Tez był zszokowany tą całą sytuacją.
- Słuchaj doszły mnie słuchy, że jesteś w więzieniu za zabójstwo
- Cooooooo? - Artur po tych słowach zdębiał - kto ci to powiedział?
- Narazie nie mogę ci powiedzieć, ale dowiesz się w swoim czasie. Mam do ciebie pytanie czy wiesz co się dzieję z Moniką bo nie mam z nią kontaktu, nie odbiera telefonu - zapytał martwiąc się o swoją partnerkę
- No właśnie miałem iść na komendę zgłosić jej zaginięcie. Ode mnie też nie odbiera nie wiem co się dzieję
- Czyli chcesz powiedzieć, że ona zaginęła?
- Tak martwię się o nią
- A nie widziałeś czegoś podejrzanego wczoraj w zachowaniu Moniki?
- Wczoraj... wczoraj jak przyszła po pracy to zamknęła się w pokoju i nie chciała wychodzić, zamknęła się w sobie ale nie wiem o co chodzi
- Ale wiesz gdzie ona może być?
- Nie wiem
- Jakby coś ci się przypomniało to zadzwoń do mnie
- Ok. Jadę na komendę
- To jedź i złóż zeznania
- Dobra cześć
- Cześć
Oczami Krzyśka:
Dobrze, że porozmawiałem z Arturem ale i tak niczego konkretnego się nie dowiedziałem, nadal nie wiadomo co z Moniką.

             Następny dzień. Krzysiek wybierał się do pracy miejąc nadzieję na jakieś wieści o Monice. Wychodząc do pracy Krzysiek przed domem zauważył kobietę. Przyjrzał się jej bliżej, nie wierzył własnym oczom
Oczami Krzyśka:
Ni stąd ni z owąd pojawiła się Monika i to jeszcze pod moim domem. Ucieszyłem się jak ją zobaczyłem. Musiałem się dowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi.
Podszedł do niej od razu i usiadł obok niej. Spojrzał na nią i zobaczył na jej policzku ranę
- Kto ci to zrobił?
Monika nic nie powiedziała
- A powiesz o co w tym wszystkim chodzi? Spotkałem Artura, rozmawiałem z nim... nie było żadnego zabójstwa wyjaśnisz mi to?
Po tych słowach Monika zaczęła płakać
Oczami Moniki:
I nadszedł czas, aby wszystko powiedzieć
- Nie było żadnego zabójstwa. Wymyśliłam to, żebyś się niczego nie domyślił. Byłam szantażowana przez jakis czas.
- Ake jak to?  Kiedy?
- Nie wiem. Ostatnio jak szłam do pracy
to stało dwóch mężczyzn przy naszym domu chcieli kasy 10.000zł a ja powiedziałam im, że nie mam a oni zaczeli krzyczeć, że jak nie dostaną to wszystkich zabiją z mojego najbliższego otoczenia. A gdy ja chciałam odejść to mnie przyciągneli do siebie i mnie uderzyli.
Krzysiek słuchał tego z przerażeniem. I zapytał:
- I co dałaś im pieniądze?
- Tak co miałam zrobić ?
- Zadzwonić do mnie i mi o wszystkim powiedzieć
- Zabrali mi telefon i wyrzucili go. Bałam się o naszą rodzinę. Myślałam, że mi męża i syna zabiją - rzekła przerażona kobieta
Krzysiek przytulił Monikę
- Będzie dobrze tylko musisz iść na komendę złożyć zeznania przeciwko tyn dwóm...
Oczami Moniki:
Ulżyło mi jak opowiedziałam o wszystkim Krzyśkowi. Wiedziałam, że zawsze można na niego liczyć.
Monika poszła na komendę złożyła zeznania i opowiedziała wszystko Arturowi

            Trzy miesiące później. Monika uczęszcza do psychologa i nadal pracuje w policji.Szantażyści za pobicie i szantaż dostali po 10 lat więzienia.


niedziela, 21 sierpnia 2016

                    " TAJEMNICA - CZ.II "

- Dzień dobry sierżant Krzysztof Zapała a to sierżant sztabowy Monika Kownacka. Dostaliśmy wezwanie, że u Pani w mieszkaniu doszło do awantury. Możemy wejść i to sprawdzić? - rzekł Krzysiek
Kobieta na początku nie wiedziała co ma zrobić, wpuściła policjantów do środka. Podczas wizyty policjantów chłopak był agresywny. Policjanci spisali dane. Sprawdzili dane chlopaka w bazie.
Oczami Moniki:
Sprawdziliśmy chłopaka i jego matkę w bazie i okazało się,że jego matka jest czysta a jej syn ma na swoim koncie włamania i bójki. Dojdzie mu napad na funkcjonariusza na służbie.
- Gdyby się coś działo tu ma Pani moją wizytówkę - powiedziała Monika
Policjanci wyszli z mieszkania i udali się na zasłużoną przerwę tylko najpierw musieli zgłosić to dyżurnemu Jackowi
- 06 dla 00 zgłoś się - zawołał Krzysiek przez radio dyżurnego
- 00 zgłaszam - odpowiedział Jacek
- Słuchaj kobieta się przyznała, że była awantura pouczylismy i spisaliśmy.
- Dobra, dzięki
- Jak nic dla nas nie masz to wpiszemy się na przerwę
- Narazie cisza, spokój wpisuje Was, bez odbioru
- Ok dzięki.
Oczami Krzyśka:
Czułem, że to odpowiedni moment, żeby zapytać Monikę o co chodzi...
- Powiesz mi teraz jak mamy przerwę co jest grane? - wrócił do tematu z rana
Monika nie wiedziała na początku co powiedzieć, ale w końcu się odważyła i powiedziała:
- Artur trafił do więzienia za zabójstwo - Monika się rozpłakała
- Ale jak to się stało? - Krzysiek był w szoku
- Nie wiem sama dokładnie, wiem tylko tyle, że ostatnio Artur wyjechał na spotkanie biznesowe i wrócił do domu we krwi. Koszule i ręce miał we krwi. Ale to jeszcze nie jest pewne, badają tą sprawę. Po tygodniu policja zjawiła się u nas w domu i zabrała Artura, jest on głównym podejrzanym w tej sprawie - mówiąc dalej powiedziała:
- Ja nie wiem czy dam radę ze wszystkim - po tych słowach zaczęła jeszcze bardziej płakać
Krzysiek przytulił swoją koleżankę i pocieszał ją
Oczami Krzyśka:
Byłem w szoku po tym jak Monika mi to wyznała. Współczuję jej. Ale nie wierzę w to, że Artur mógł zabić człowieka.
Nadszedł koniec służby. Policjanci wrócili na komendę gdzie czekała ich tym razem papierkowa robota. Zebrali się w sobie napisali raporty i udali się do domów.

            Następny dzień. Krzysiek przyszedł do pracy jako pierwszy. Był trochę zdziwiony że jako pierwszy był na komendzie.
Oczami Krzyśka:
Byłem zdziwiony, że Moniki jeszcze nie było. Czułem,że coś jest nie tak i się nie myliłem.
Sierżant udał się na odprawę, miejąc nadzieję, że Monika się pojawi na odprawie. Niestety nie dotarła do pracy. Po odprawie Krzysiek próbował dodzwonić się do swojej partnerki, ale nie odbierała telefonu. Włączała się sekretarka. Krzysiek udał się do komendanta, aby się doradzić co ma zrobić. Zapukał
Oczami Krzyśka:
W tamtym momencie nie wiedziałem co mam zrobić, musiałem iść do komendanta po radę. Ta nieobecność Moniki była dziwna i miała coś wspólnego z wczorajszym zachowaniem Moniki. Czułem,że coś się stało...
- Proszę - powiedział komendant Wysocki zapraszając Krzyśka do środka gabinetu. - o co chodzi? - dodał
- Panie komendancie nie wiem czy Pan zauważył, ale nie było i nie Moniki, nie wiem co mam robić... dzwoniłem do niej ale ma wyłączony telefon, sekretarka odpowiada- rzekł przedstawiając sytuację
- Co się stało, co macie taką minę? No slucham
- No bo Monika wczoraj była jakaś nieobecna. Nie mogła się skupić na pracy.
- Wiem też to wczoraj zauważyłem a ty wiesz o co może chodzić?
- Nie wiem też chciałbym to wiedzieć. A nie dzwoniła do Pana może?
- Tak dzwoniła i wzięła urlop na żądanie
- Urlop na żądanie?! - po tych słowach Krzysiek był zszokowany
Oczami Krzyśka:
Teraz już jestem pewien,że coś się stało o czym Monika nie chciała mi powiedzieć. Okłamała mnie ze sprawą Artura i jego więzieniu. Teraz to juz musiałem odkryć o co w tym wszystkim chodzi...
Mówiąc dalej zapytał:
- To co teraz?
- To idź się dowiedz o co chodzi a jak będziesz coś miał to przyjdź do mnie... masz dzisiaj wolne
Oczami Krzyśka:
No normalnie stary czytał w moich myślach chciałem sam mu to zaproponować, ale najwidoczniej sam martwił się o Monikę. Jestem mu wdzięczny.
- Dobrze, bardzo dziękuję Panie komendancie to ja juz pójdę... do widzenia - pożegnał się i wyszedł z gabinetu komendanta
Krzysiek wyszedl z Komendy. Udał się do domu Moniki. Między czasie próbował dodzwonić się do koleżanki, ale i tym razem było tak samo jak przedtem. W polowie drogi zauważył Artura. Ruszył w jego stronę.

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

                      " TAJEMNICA"

         Trzydziestoletnia Monika Kownacka i dwudziestoszescioletni Krzysiek Zapała, pracują razem w policji. Monika ma stopień sierżanta sztabowego a Krzysiek na stopień sierżanta. Monika jest bardziej doświadczona od Krzyśka, pracuje w policji od 12 lat, a Krzysiek pracuje od 2 lat. Monika jest dowódcą w patrolu. Świetnie się razem dogadują.
Oczami Moniki:
Odkąd pracuje w policji miałam wiele partnerów w patrolu i muszę przyznać, że najbardziej zaprzyjaźniłam się  z Krzyśkiem. Można na nim zawsze polegać.
Oczami Krzyśka:
Z Moniką mi się jeździ w patrolu bardzo dobrze. Polubiłem ją, jest świetną kobietą i policjantką.

        Tydzień później. Policjanci przyszli do pracy, poszli na odprawę a po odprawie ruszyli na swój codzienny patrol. Monika była tego dnia jakaś nieobecna.
Oczami Krzyśka:
Monika tego dnia była jakaś dziwna, nieobecna. Była zamyślona, zapytałem co się dzieję...?
- Monika co się dzieję?
- Co? - doszła do siebie, gdy usłyszała głos Krzyśka
- Zapytałem co się dzieję?
- Nic się nie dzieję, co ma się dziać?
- Przecież widzę, Monika mnie nie oszukasz- rzekł nalegając
- Mam swoje problemy, nic takiego
- Napewno wszystko w porządku?- zapytał
- Tak, jak w najlepszym, nic mi nie jest po prostu mam problemy ale nie chce cię martwić sam masz swoje problemy - powiedziała Monika unikając tematu
- Jak nie chcesz to nie mów, ale pamiętaj, że możesz na mnie polegać, możesz walić do mnie jak w młot
- Wiem, dziękuję...  - uśmiechnęła się
Oczami Moniki:
Wtedy nie moglam powiedzieć Krzyśkowi prawdy, narazie wolałam nic nikomu nie mówić. Źle się z tym czułam, że okłamałam go.
Nagle odezwał się  dyżurny z wezwaniem...
- 06 dla 00 zgłoś się
- 06 zgłaszam - odezwała się Monika
- Kłótnia na ul. Wesołka 12, pojedziecie?
- Jasne, przyjęłam
Policjanci pojechali na dany adres. Spisali dane jak i zeznania stron. Pouczyli i wyruszyli na patrol. Funkcjonariusze dostali kolejne wezwanie na ul. Wyścigową 18. Chodziło o awanturującego się chłopaka. Policjantów wezwał sąsiad. Udali się na adres. Dojechali po 10 minutach. Krzysiek zapukał do drzwi. Otworzyła im przerażona kobieta.
WSTĘP

Witam. Nazywam się Natalia. Uwielbiam ten serial a to dla tego, że się dużo dzieje i możemy poznać wątki naszych ulubionych aktorów. Postanowiłam założyć bloga na ten temat, gdyż lubię pisać opowiadania na temat serialu i mam nadzieję, że będzie dużo odwiedzających mój blog.
ZAPRASZAM